Pusty­nia Błędowska

Tej atrak­cji tury­stycz­nej nie trze­ba niko­mu przed­sta­wiać, chy­ba każ­dy z nas uczył się o Pusty­ni Błę­dow­skiej na lek­cjach geo­gra­fii. Nie każ­dy jed­nak pamię­ta, że nie jest to twór natu­ral­ny, tyl­ko dzie­ło czło­wie­ka. Do XIII wie­ku teren pora­stał las, któ­ry jed­nak był stop­nio­wo wyrą­by­wa­ny na potrze­by oko­licz­nych kopalń sre­bra i oło­wiu. Pra­ca gór­ni­cze powo­do­wa­ły rów­nież obni­że­nie wód grun­to­wych, wsku­tek cze­go teren pustyn­niał i odkry­wa­ła się war­stwa pia­sków nanie­sio­nych przez lądo­lód pod­czas zlodowaceń.

Do lat 50-tych XX wie­ku pusty­nia mia­ła obszar oko­ło 150 kilo­me­trów kwa­dra­to­wych i wystę­po­wa­ły na niej typo­we dla takich tere­nów zja­wi­ska jak rucho­me wydmy oraz mira­że. Ponie­waż jed­nak jej obszar miał ten­den­cję do powięk­sza­nia się, a do tego wiatr nano­sił tuma­ny pia­sku na oko­licz­ne miej­sco­wo­ści, pod­ję­to kon­tro­wer­syj­ną decy­zję o obsa­dze­niu czę­ści pusty­ni wierz­bą ostro­list­ną oraz sosną, co mia­ło zapo­biec dal­sze­mu się jej posze­rza­niu. Tym­cza­sem nowa roślin­ność dosko­na­le się zaakli­ma­ty­zo­wa­ła do warun­ków i pusty­nia pra­wie cała zaro­sła. Dopie­ro w XXI wie­ku roz­po­czę­to wycin­kę drzew i krze­wów celem przy­wró­ce­nia tere­no­wi pustyn­ne­go charakteru.

Pusty­nia skła­da się obec­nie z dwóch czę­ści prze­dzie­lo­nych Bia­łą Prze­mszą. Na pół­noc­nej znaj­du­je się poli­gon woj­sko­wy, a teren moż­na obej­rzeć z punk­tu wido­ko­we­go Dąbrów­ka. Cie­kaw­sza tury­stycz­nie jest część połu­dnio­wa. Pole­ca­my roz­po­czę­cia zwie­dza­nia z jed­ne­go z dwóch punktów:

Punkt wido­ko­wy Czu­bat­ka ulo­ko­wa­ny na wzgó­rzu o tej samej nazwie. Dojazd samo­cho­dem może spra­wić drob­ny pro­blem, z powo­du mylą­ce­go ron­da w Klu­czach, przez któ­re pro­wa­dzi nawi­ga­cja (zjazd z któ­re­go nale­ży zje­chać wyglą­da jak par­king przy skle­pie). Gdy się z tym upo­ra­my, wąski­mi bocz­ny­mi dro­ga­mi doje­dzie­my do par­kin­gu na wzgó­rzu oraz ławe­czek na któ­rych może­my odpo­cząć, i z któ­rych moż­na podzi­wiać pano­ra­mę pusty­ni. Na samą pusty­nię moż­na zejść w dół pro­wa­dzą­cym przez las żół­tym szla­kiem tury­stycz­nym, idą­cym póź­niej pół­noc­nym krań­cem połu­dnio­wej czę­ści pusty­ni rów­no­le­gle do Bia­łej Prze­mszy. Szlak ten pro­wa­dzi do Błę­do­wa, więc jeśli zamie­rza­my wró­cić do punk­tu star­to­we­go musi­my się w pew­nym momen­cie cof­nąć, lub też nie­zbyt legal­nie przejść na połu­dnio­wy kra­niec pusty­ni i zro­bić pętlę.

Punkt wido­ko­wy Róża Wia­trów jest z kolei dogod­nym miej­scem dla osób star­szych, małych dzie­ci oraz rowe­rzy­stów. Auto zosta­wi­my na leśnym par­kin­gu, po czym po kil­ku­set metrach spa­ce­ru tra­fi­my na wybu­do­wa­ne pośród pia­sku zada­szo­ne tara­sy wido­ko­we. Może­my na miej­scu posi­lić się gofrem lub loda­mi. Ku ucie­sze cykli­stów jest też spo­ry odci­nek utwar­dzo­nej dro­gi dla rowerów.

Oso­bom chcą­cym pocho­dzić sobie po pusty­ni, pole­ca­my wybrać chłod­niej­szy dzień (w upał jest napraw­dę gorą­co), nie zapo­mnieć o zapa­sie wody oraz o butach, do któ­rych nie wsy­pu­je się pia­sek. Należ też pamię­tać, że cho­dze­nie po głę­bo­kim pia­sku jest bar­dziej męczą­ce niż się wyda­je, zwłasz­cza gdy jest suchy i prze­sy­pu­je się pod stopami. 

Dodat­ko­wą atrak­cją pusty­ni mogą być zrzu­ty spa­do­chro­nia­rzy nad jej pół­noc­ną, woj­sko­wą częścią.

Wszel­kie pra­wa do zdjęć i tek­stu zastrze­żo­ne. Jeśli chcesz nabyć licen­cję do wyko­rzy­sta­nia pry­wat­ne­go lub komer­cyj­ne­go foto­gra­fii — zapra­sza­my do kon­tak­tu.

Uwaga. Wszystkie materiały publikowane na tej stronie (poza oznaczonymi tekstami sponsorowanymi) odzwierciedlają prywatne, subiektywne opinie autorów. Nie gwarantujemy aktualności zamieszczanych informacji, zadowolenia z wycieczek ani przydatności opisywanego sprzętu w konkretnych zastosowaniach.

Napisz komentarz